Podsumowanie sodowej metody no poo. START – mydełko do włosów

Po pierwszych zachwytach metodą mycia włosów bez użycia szamponu, pora na kilka słów podsumowania.

Włosy myłam roztworem sody oczyszczonej z wodą. Płukanie wykonywałam roztworem wody z octem jabłkowym.

Wnioski:

  1. Soda się nie sprawdza.
  2. Skalp po kilku miesiącach miałam przesuszony, pomimo płukania włosów roztworem.
  3. Włosy nie ucierpiały.
  4. Jak raz umyłam włosy szamponem z SLSami to miałam szopę na głowie. ( Na moje szczęście od ponad pół roku był to jeden jedyny raz 🙂 )

Z powodu choroby (niestety przewlekłej) wróciłam do mycia włosów lekkimi lub ekologicznymi szamponami. Zaczęłam używać odżywek konwencjonalnych oczywiście też eko itd.

Teraz startuje z mydłem do włosów Cztery Szpaki. Skład: zmydlone: olej kokosowy, oliwa z oliwek, masło shea, olej rycynowy.

Przyjemnie się pieni. Po olejowaniu włosów miałam problem z ich domyciem, ale jak to się mówi trudne łatwego początki.

To tyle na dziś. Oczywiście dam wam znać jak się u mnie sprawdza mydło do włosów, a może Wy macie jakieś ulubione?