Rośliny i nasiona zero waste i za free

Wśród zieleni mogę siedzieć ciągle!!! Choć idzie jesień, to teraz jest odpowiedni czas żeby zgromadzić trochę roślin na wiosnę.  Myślę, że u każdego w domu znajdzie się trochę miejsca na doniczkowe szaleństwo. Ja coś o tym wiem, bo wynajmowałam w różnych dziwnych miejscach. Aktualnie zamieszkuje kawalerkę domku i mogę trochę poszaleć w ogródku i może […]

Rzeczy zero waste i Gdańskie Zagłębie Staroci.

Pewnie się zastanawiacie czym są rzeczy zero wastowe? Albo czy ten wpis dotyczy innych miast? Rzeczy zero waste są to przedmioty wielokrotnego użytku i jeśli jest taka możliwość zdobyte z drugiej ręki. Warto poszukać ich na miejscu, akurat w Gdańsku jest to Zagłębie staroci, czyli okolica ul. Wajdeloty. Może w waszych miastach też są takie punkty? […]

Etykiety zero waste do roślin. Bez kleju.

Zawsze miałam problem z zapamiętaniem nazw roślin. Znacie to uczucie kiedy siedzicie otoczeni przez kwiaty i ciągnie was żeby je lepiej poznać? Czasami naprawdę warto wiedzieć co rośnie nam pod nosem, bo często są to rośliny lecznicze. Zaczynam pracować z moją niewiedzą i podpisałam rośliny doniczkowe i dziko rozsiane w ogrodzie. Jeszcze nie wszystkie, bo […]

Moje ulubione second handy w Gdańsku

Post ten dedykuję wszystkim którzy chcą się dobrze ubrać za niewielkie pieniądze. Mam swoje ulubione sklepy z odzieżą używaną gdzie robię zakupy ciuchowe i chętnie się tą wiedzą z wami podzielę… Do rzeczy. 5 najlepszych second handów w Gdańsku (według mojej opinii) : Ciuszek na Żabiance (ul Gospody 3). Tutaj znajduję sukienki, sweterki, torebki i butki. W […]

Test mydła do włosów Cztery Szpaki

Poszukiwanie odpowiedniego mydła do włosów to jest wyzwanie. Po domowych eksperymentach (Sodowe mycie włosów) stwierdziłam, że póki co nie mam tyle czasu i postanowiłam zainwestować w mydełko z polskiej mydlarni. Włosy mam generalnie zadbane, końcówki podcięte, olejowane, odżywione.  Mówię to wam jako była włosomaniaczka. Wiecie to zostaje w głowie na zawsze i świat staje się inny… […]

Podsumowanie sodowej metody no poo. START – mydełko do włosów

Po pierwszych zachwytach metodą mycia włosów bez użycia szamponu, pora na kilka słów podsumowania. Włosy myłam roztworem sody oczyszczonej z wodą. Płukanie wykonywałam roztworem wody z octem jabłkowym. Wnioski: Soda się nie sprawdza. Skalp po kilku miesiącach miałam przesuszony, pomimo płukania włosów roztworem. Włosy nie ucierpiały. Jak raz umyłam włosy szamponem z SLSami to miałam szopę […]

Nie prasuję pościeli i mam bałagan

Tak, można mnie nazwać bałaganiarą i lubię to. Nigdy nie byłam pedantką. Najwidoczniej na takim etapie jestem. Internet przepełniony jest ślicznymi zdjęciami pięknych i uporządkowanych pokojów. Idealny ład, jakby rzekł Lord Farquaad. 10 porad jak utrzymać porządek, albo Perfekcyjna/y Pani/Pan domu nie wiem jak wam, ale mi się już przeżarły tego typu teksty i programy.     Ktoś […]

Śniadania zero waste & vegan

Czym posmarować kromkę chleba, żeby jednocześnie była wegańska i zero waste? Zastanawialiście się nad tym? Pierwsze co mi przyszło do głowy to dżem. Szczerze, to nie zachęca mnie perspektywa jedzenia kanapek na słodko, za którymi osobiście nie przepadam. Okej,  zaraz mi ktoś powie, przecież samemu można zrobić to i owo… Faktycznie czasami i owszem, ale nie […]

Jak umyć włosy bez szamponu? Pierwsze kroki z metodą NO POO

Czas na zmiany! Już długo zmagam się z przetłuszczającymi włosami u nasady i suchymi na końcach. Nareszcie nalazłam światełko w tunelu! Chociaż jestem na początku wprowadzania metody no poo już widzę efekty. Zmiany widać głównie na długości włosa. Jest bardziej miękki i odżywiony. Skóra głowy wciąż nie unormowała wydzielanego sebum, ale do tego potrzeba więcej niż […]

Zimą bez kurtki, czyli odrobina szaleństwa/ Winter without coat , a litte bit of craziness

Jak każdy, ja również czasem mam swoje fanaberie. W tym roku wymyśliłam sobie, że niekoniecznie kurtka jest jedynym ubraniem wierzchnim w zimie. Dlatego dla eksperymentu czasami ubieram troszkę niecodzienny strój. Pomysł powstał przy robieniu porządków w mojej garderobie. W szafie zalegało mi trochę grubych ubrań, które założone razem z kurtką grzały aż nadto. Niektóre z […]